Asesor nie ma w życiu łatwo. Stanowi oczy i uszy Ośrodka Oceny i niczym kameleon powinien wtopić się w tło procesu rekrutacyjnego… z blaskami i cieniami tej funkcji zmierzyli się członkowie Neolution.
20 marca odbył się ostatni etap rekrutacji do YPI Consulting, w którego realizacji pomagało Neolution. Przygotowany wspólnie Assessment Centre (AC) był okazją do zmierzenia się z rolą asesora, próbą pokonania wyzwań organizacyjnych, ale także niezapomnianą zabawą.
Każdy asesor przekonał się, że ocenianie kandydatów nie jest wcale takie łatwe, a wręcz wyczerpuje bardziej niż bycie ocnianym
Asesor bowiem musi pamiętać, że powinien:
- trzymać się instrukcji i ustaleń związanych z przebiegiem AC
- unikać kontaktu pozazadaniowego z kandydatami w trakcie trwania AC
- starać się obserwować, nie wpływając na sposób wykonywania zadań
- być cierpliwym, cierpliwym i cierpliwym (a więc np. walczyć z nudą w czasie półtoragodzinnego zadania
W zamian otrzymuje szansę na:
- obserwowanie działań grupy, wszelkich procesów i zachowań kandydatów
- sprawdzenie siebie w roli asesora (bezcenne)
- wielką ilość zabawy i śmiechu w gronie innych asesorów (za co dziękujemy YPI! )
Asesorzy biorący udział w AC
Czasem może również liczyć na pyszne drożdżówki i poznanie fantastycznych osób, ale to już inna historia…
Nasz projekt szkoleń dla AEGEE niestety dobiegł końca
W imieniu swoim oraz wszystkich osób z Neolution prowadzących szkolenia, pragnę jeszcze raz gorąco podziękować Ewie Świerczewskiej i jej pomocnikom z AEGEE za doskonałą organizację i bardzo miłą współpracę oraz wszystkim uczestnikom szkolenia za motywację i chęć do rozwoju i ogromny zapał podczas szkoleń (w tym Monice za ogromnie cenne poczucie humoru i rozweselanie wszystkich
A ja sama, jako koordynator tego projektu chciałam podziękować świetnym, pełnym pasji i energii dziewczynom z Neolution, z którymi miałam ogromną przyjemność pracować, czyli: Ani Bąk, Magdzie Sadowskiej i Sylwii Czubaj!
Dzięki Wam „impossible is nothing” czyli niemożliwe staje się możliwe
A na zakończenie proszę: podzielcie się na blogu swoimi wrażeniami ze szkoleń!
Notka Asi na temat wyjazdu feryjnego z MediaFrame przypomniała mi pierwszy w historii Neolution Trip tzw. NeoTRIP
Wspólnie z grupą Neoludków wybraliśmy się w okolice Ojcowa. Integracyjnymi elementami wyjazdu były przebierany bal oraz abstrakcyjne kalambury. Oprócz nich prawdziwy team building’owy outdoor. Oparty o zagadkę kryminalną, wymagał tropienia śladów, odszyfrowywania tajemniczych nagrań, rysowania portretu pamięciowego sprawcy, a nawet budowania kryjówki dla świadka koronnego
Zabawa była reweleacyjna jednak wyjazd miał też inne, ważne dla organizacji cele.
Planowaliśmy na wyjeździe przeprowadzić warsztat odświeżający brzmienie misji Neolution. Warsztaty odbyły się w Krakowie ponieważ całkowicie pochłonął nas udział W NEO_panelu. Na podstawie przygotowanych wcześniej pytań dyskutowaliśmy na temat bieżącego funkcjonowania organizacji, jej potrzeb i możliwych perspektyw rozwoju. NEO_panel uświadomił nam potrzebę luźnej dyskusji po godzinach, kiedy nikt się nie śpieszy i jest szansa na wypracowanie wielu ciekawych rozwiązań.
Mimo że NEO_trip 1 odbył się dokładnie rok temu, to do tej pory jest mile wspominiany przez Neoludki