Kiełkująca roślinka, czyli… etapy projektu dla DOL

Lipiec 30th, 2009
napisane przez: Asia Klamerus

W wakacyjnej aurze zakończyliśmy projekt opisu stanowisk pracy dla Dominikańskiego Ośrodka Liturgicznego. Motywem przewodnim naszego projektu była kiełkująca roślinka. Tak jak i ona nasz projekt także rozwijał‚ się stopniowo.

Zaczęliśmy od obserwacji funkcjonowania organizacji. Przez kilkanaście godzin obserwowaliśmy jak pracuje się w Ośrodku. Kolejnym etapem były rozmowy z pracownikami. Dzięki temu uzyskaliśmy wszystkie niezbędne informacje i teraz możemy powiedzieć, że znamy Dominikański Ośrodek Liturgiczny od podszewki. Następnie przygotowaliśmy opisy stanowisk pracy, a dodatkowo zajęliśmy się diagnozą mocnych stron i obszarów rozwojowych organizacji. Następnie podczas sesji kreatywnej i dyskusji staraliśmy się znaleźć nowe rozwiązania. Mamy nadzieję, że dzięki naszej pomocy DOL będzie mógł się rozwijać jeszcze lepiej niż dotychczas.

Nad projektem pracowało 14 osób. Łącznie przeprowadziliśmy kilkanaście obserwacji i wywiadów.

Bardzo cieszymy się z tego, że mogliśmy wziąć udział w tak interesującym projekcie. Dziękujemy Tomkowi Grabowskiemu – dyrektorowi Ośrodka i wszystkim pracownikom za wspaniałą współpracę!!! Jak również za anielską cierpliwość (choć w końcu to DOL ;) i udzielanie odpowiedzi na tysiące naszych pytań!!! Mamy nadzieję, że to nie ostatni nasz projekt dla Dominikańskiego Ośrodka Liturgicznego. Osoby zainteresowane ich działalnością zapraszamy na stronę Ośrodka.

„Pracę w młodym, dynamicznym zespole” dam…

Lipiec 3rd, 2009
napisane przez: Ania Bąk

Okres wakacji to czas, gdy studenci poszukują praktyk w celu uzupełnienia CV, zdobycia bezcennych na rynku pracy doświadczeń. O licznych wpadkach kandydatów krążą legendy. Tymczasem niejedna oferta praktyk lepsza jest od dobrego żartu…

Kto humor ma nienajlepszy lub zdołowany jest „kampaniją wrześniową”, powinien zacząć przeglądać oferty pracy. Może nie odnajdzie swego powołania… ale na pewno uśmieje się do łez.
Zazwyczaj w rozweselenie wprawia mnie już czytanie „wymagań” pracodawcy: „Znajomość pakietu MS Office” czy „doświadczenie w wyszukiwaniu informacji w Internecie” to  kompetencje, które miewają już przedszkolaki…

Gdyby autor sformułowania „młody, dynamiczny zespół” opatentował je, dziś byłby już milionerem. Każda oferta pracy czaruje, iż będzie nam jak w niebie, wszyscy będą dla nas mili i staniemy się trybikiem w „dynamicznie rozwijającej się firmie”…

Tymczasem do zadań praktykanta najczęściej należeć będzie żmudna i nudna „czarna robota”:
-  Wyszukiwanie danych kontaktowych potencjalnych klientów w internecie
- Pomoc w innych bieżących obowiązkach (= kserowanie, drukowanie)
- Pozyskiwanie klientów biznesowych (= telemarketing)
- tworzenie oraz przeszukiwanie bazy danych (= ach, to po to już 4 lata studiuję!)

W zamian, superCYBORGpraktykant – „komunikatywny, samodzielny i kreatywny, który poprzez swoje zaangażowanie wspomagać ma pracę zespołu” – liczyć może na:
- Przyjazną/miłą atmosferę
- Doskonalenie umiejętności w międzynarodowym środowisku
- elastyczny czas pracy i podejście zadaniowe (= jak trzeba będzie, zostaniesz po godzinach pracy)
- „pracę w młodym i dynamicznym zespole”
- MOŻLIWOŚĆ podjęcia pracy po zakończeniu praktyk (= nie łudź się…)

I tak sobie myślę, że kandydatom napycha się do głów miliona ostrzeżeń i zasad pisania dokumentów aplikacyjnych. Jedną z najważniejszych zasad jest : Wyróżnić się. Szkoda, że analogicznych zasad nie przyswajają „młodzi i dynamiczni” autorzy ofert pracy…

Życzę Wam powodzenia w walce o sensowne (i płatne!) praktyki.  Patrzcie krytycznym okiem na rewelacje zawarte w ofertach. Pamiętajcie: To także świadczy o pracodawcy! :)

Moje TOP 3:
„Trzymiesięczne, bezpłatne praktyki w dynamicznym zespole” = czarna robota za darmo aż do wypalenia zawodowego…
„Praktykant/ka w Pionie Prezesa” (dwuznaczne :D )
„wymagamy: entuzjazmu, samodzielności, inteligencji i dokładności” (to można nie mieć inteligencji???)
„wymagania: fascynacja nowinkami technologicznymi i sprzętem komputerowym” (a praktyki  w dziale PR)
„Dodatkowymi atutami będą: bardzo dobre wyniki w nauce (…) inne wybitne osiągnięcia” (czy to jakiś konkurs o Nobla Studenckiego??)

Już taniejsienieda.pl !

Czerwiec 24th, 2009
napisane przez: Kasia Ciejka

Ruszył projekt kampanii reklamowej, PR oraz marketingowej dla serwisu aukcyjnego taniejsienieda.pl!

Grupa młodych-zdolnych pod koordynacją Kamila Stanucha prężnie zabrała się do pracy. Projekt jest nietypowy i szalenie ciekawy  ze względu na budżet pozwalający na  rzeczywistą realizację (z pewnością skutecznej) kampanii reklamowej oraz atrakcyjny barter dla Neolution.

Cały projekt jest szerszym planem inwestycyjnym klienta, który dosyć trzeźwo patrzy na rozwój serwisu oraz ze swojej strony gwarantuje możliwość dużego pola do popisu i praktycznie brak ograniczeń dla nas w kreatywnej realizacji projektu.

Taniejsienieda.pl specjalizuje się w aukcjach groszowych. Jest to niestandardowa forma licytacji która przyciąga przede wszystkim tych którzy oczekują mocnych wrażeń i to bez odchodzenia od komputera (skłonność do hazardu i ryzyka mile widziana:)) . Serwis jest miejscem gdzie znajdziemy doskonały sprzęt za super niską cenę. Zachecam do zapoznania się z ofertą serwisu, to niepokojąco wciąga :) !

Najczęściej komentowane:

rss blog neolution

do wyświetlania strony
polecamy przeglądarki
Firefox, Chrome lub Opera