Maxxxymalny sukces!

Październik 9th, 2009
napisane przez: Marcin Hochołowski

Yes, yes, yes… udało nam się zakończyć powodzeniem projekt dla radia RMF MAXXX!

maxx

Z początkiem lipca grupa dwunastu młodych-zdolnych postawiła przed sobą ambitny cel: zwiększenie liczby szczęśliwców, którzy słuchają RMF MAXXX oraz uświadomienie im, jak wiele zyskają,  gdy poświęcą mu jeszcze więcej swojego cennego czasu… ;) Środkiem prowadzącym do tego miały być reklamy umieszczone na nośnikach zewnętrznych (w całym kraju) oraz spoty telewizyjne.

Projekt miał dwa zasadnicze etapy. W pierwszym z nich podjęliśmy się przeprowadzenia trzech sesji kreatywnych (dwie właściwe i jedna próbna – przeprowadzana z udziałem członków Neolution).  Rezultaty tej części projektu przeszły najśmielsze oczekiwania klienta. Dzięki zastosowaniu odpowiednich technik i ćwiczeń, flow uczestników sesji płynął wartkim strumieniem :) Łącznie powstało aż 65 koncepcji na kampanię typu outdoor oraz 24 koncepcje na kampanie innego typu.

W trakcie drugiego etapu projektu zrealizowane zostały 4 zogniskowane wywiady grupowe. Odbywały się one kolejno w Krakowie i w Kielcach, a przeprowadzane były przez moderatorów z RMF-u oraz Neolution. Ich celem była analiza sześciu koncepcji reklamowych ze względu na szansę realizacji podstawowego celu projektu. Efektem jest obszerny raport, który zawiera  szczegółową analizę wszystkich koncepcji, najważniejsze wnioski  z badań, a także pełne transkrypcje wywiadów zogniskowanych.

Przeprowadzony projekt był bardzo owocny dla obu stron. Klient wyraził zadowolenie z rezultatów i jasno zadeklarował chęć dalszej współpracy. My zyskaliśmy duże doświadczenie w tworzeniu oraz przeprowadzaniu focusów, a także sesji kreatywnych… i mamy w naszych szeregach doświadczonych moderatorów :) .

Na koniec serdecznie dziękujemy obu koordynatorkom (Ani Bąk i Kasi Adamczyk), które włożyły mnóstwo pracy i nerwów ;) żeby wszystko ogarnąć.

„Łowimy szaleńców” – czyli kolejne wyzwanie z dziedziny HR! :)

Październik 5th, 2009
napisane przez: Kamila Kępińska

Kto powiedział ze rekrutacja musi być nudna, żmudna i stresująca (wystąp! :p)? Nasz nowy projekt, w ramach którego będziemy tworzyć grę menadżerską z elementami AC dla Małopolskiego Studenckiego Forum Business Centre Club, z pewnością udowodni, że tak nie jest!

MSF BCC

Gra, którą stworzymy, pozwoli na wyłowienie osób „pozytywnie zakręconych”, pełnych pasji i inicjatywy, potrafiących odnaleźć się w nowych sytuacjach. Mimo, że jako narzędzie rekrutacji, będzie to mniej wystandaryzowaną metoda niż typowe AC, to my, w większości wychowywani w duchu krakowskiej psychologii, na pewno przemycimy do niej trochę obiektywizmu ;) .

Jednocześnie, znając pomysłowość i kreatywność Neoludków, już teraz mogę zapewnić, że fabuła będzie niecodzienna i bardzo wciągająca, a kandydaci nawet nie odczują, że to, o co rzeczywiście grają jest członkostwo w MSF BCC.

Bo każdy urlop ma swój koniec

Wrzesień 8th, 2009
napisane przez: Ania Bąk

URLOP. Czekamy na niego z utęsknieniem, mija nam z lekkim znudzeniem, żegnamy go z rozrzewnieniem. I najgorsze zaczyna się właśnie gdy minie. Jak powrócić do pracowniczej rzeczywistości?

Coś, co najboleśniej uderza po ukończeniu studiów to gwałtowne zmniejszenie okresu wakacji. Nagle liczby 20 i 26 (wymiar urlopu) nabierają magicznego znaczenia. I choć często tęsknimy do tych dni wytchnienia, dla wielu z nas dużo boleśniejszy okazuje się powrót do pracy PO urlopie.

Oczywiście urlop ma swoje minusy, do których należy odcięcie od życiodajnego internetu, droższe stawki komunikacyjne w roamingu (tego powinni zabronić!) i konieczność unikania telefonów od pracodawcy. Nie wspominając o dusznym powietrzu i tłumach na plaży oraz nieustannej konieczności chodzenia (wszak zwiedzać trzeba).

Powrót. Ulubiony kubek czy fotel. Ukochany laptop i swojska sieć komórkowa. Byłoby pięknie, gdyby nie strach przed otwarciem skrzynki e-mailowej. Kto wie, ile pilnych wiadomości się nazbierało, które do dzisiaj stały się już terminami “na wczoraj”? Przecież dobrze wiesz, że jak tylko wrócisz do pracy, trzeba będzie ostro ruszyć z kopyta, by nadrobić “stracony” czas.

Codzienność, choć bliska i bezpieczna, trąci schematami i zniechęca do ponownego wejścia w rutynę. Wciąż nęci nas niedawny dreszczyk emocji, a w głowie plączą się wspomnienia z nowo poznanych miejsc. I jak tu ponownie zasiąść za znanym biurkiem, na wytartym krześle? W dodatku serce pracoholika krwawi, bo myślał, że świat firmy bez niego się zawali, a on bezczelnie trwa dalej!

A stres rośnie i rośnie. I w pracy jesteśmy bardziej poirytowani niż przed wyjazdem.

Urlopy szkodzą zdrowiu! Należy je zlikwidować! :)

Jak sobie poradzić z pourlopowym cierpieniem?

1. Mieć przy sobie pamiątkę z wakacji, która w chwilach próby przypomni najpiękniejsze chwile beztroski.
2. Przeglądać zdjęcia z wakacji, słuchać hitów wakacyjnych (obowiązuje subiektywny ranking).
3. Urządzić wieczór wspomnień i relacji z niedawnego wyjazdu (koniecznie z pokazem zdjęć!).
3. Zacząć planować kolejny urlop, a najlepiej najbliższy weekend!
4. Nie bać się utraty kontroli – choć to bolesne, świat bez nas się nie zawali, więc spokojnie powracajmy na miejsce startowe w wyścigu życia :)

Najczęściej komentowane:

rss blog neolution

do wyświetlania strony
polecamy przeglądarki
Firefox, Chrome lub Opera