| Czerwiec 29th, 2010 |
|
| napisane przez: Karolina Kuczek |
Projekt Kampanii PR dla Stowarzyszenia Ruch Pomocy Psychologicznej Integracja, został ukończony 25 czerwca. Stowarzyszenie już od jedenastu lat organizuje LAPsUS, czyli wakacyjne warsztaty rozwojowe skierowane do studentów. W tym roku organizacja postanowiła poprosić Nas o pomoc w promocji wyjazdu. Młodzi PR-owcy, rozpoczynający przygodę z Neolution po wiosennej rekrutacji, dzielnie ruszyli do boju. W ramach projektu zostały stworzone materiały promocyjne, opracowano systemowe wykorzystanie marketingu szeptanego oraz powstał plan wydarzenia zachęcającego do udziału w wyjeździe. W ramach barteru za PR-owe zmagania, Stowarzyszenie przeprowadzi szkolenia dla członków Neolution. Jeśli nie macie jeszcze planów na wakacje, gorąco polecamy wyjazd na LAPSuS:)

Tagi: PR, psychologia, szkolenia, warsztaty
Brak komentarzy »
| Czerwiec 23rd, 2010 |
|
| napisane przez: Karol Kosek |
Szpanujemy. Szpanujemy bo mamy nadzieję, że się opłaca. Opłaca się? Odpowiedzi udziela Geoffrey Miller w książce “Teoria szpanu”.
Po lekturze będziemy wiedzieć czy lepiej jeździć Hummerem czy BMW, jakiej treści naklejka na zderzak przyciągnie uwagę innych kierowców oraz, że diamenty od syntetycznych cyrkonii różnią się jedynie ceną.
Miller przedstawia podejście właściwe dla psychologii ewolucyjnej. Tłumaczy co nami powoduje kiedy decydujemy kupić określony produkt. W jego ujęciu będzie to zawsze chęć przekazania informacji innym o naszych charakterystykach. Zawsze staramy się ukazać siebie jako atrakcyjne jednostki; rzadki towar na przeludnionym rynku matrymonialnym. Wierzymy, że dobra które nabywamy są dla innych wskazówką okręślającą naszą inteligencję, sumienność czy stabilnośc emocjonalną. A to właśnie natężenie tych cech – które chcemy zamanifestować poprzez ostentacyjną konsumpcję lub jej brak – ma nas wyrożniać na tle innych, oraz zapewniać nam przewagę towarzyską.
Przykładem podpierającym tezy autora jest teoria kosztownych sygnałów. Weźmy pawia za ogon: kosztownym sygnałem będzie tu ogon. Jest on bardzo niefunkcjonalny, utrudnia przeżycie (paw z ogromnym ogonem wolniej ucieka przed drapieżnikami). I właśnie dlatego opłaca się go mieć. Paw ryzykuje ogonem. Zauważmy: mamy pana pawia, teraz na scenę wkracza pani paw. Pani widzi pana z wielkim ogonem. Myśli sobie “Hmm, ten pan ma taki wielki, nieporęczny ogon, który utrudnia mu życie i wystawia na niebezpieczeństwo, a mimo to ten pan wciąż żyje. Widocznie ten pan jest wyjątkowo silny i sprawny skoro udało mu się przeżyć. Ten pan to dobry towar. Biorę go!”. Tak samo – zdaniem Millera – zachowują się ludzie. Kupujemy suv-y, którymi jeździmy tylko po autostradach jedynie po to, żeby przy każdym tankowaniu wydawać setki dolarów na paliwo. Ta ostentacyjna konsumpcja, pewnego rodzaju potlacz, ma przekonać innych, że jesteśmy na tyle dobrzy, że możemy sobie na to pozwolić.
Książkę czyta się przyjemnie. Momentami za bardzo. Brakuje w niej argumentów naukowych (ani jednego przypisu! – choć to akurat możemy lubić). Autor posiadający dyplomy prestiżowych amerykańskich uczelni zdaje się snuć opowieść, a nie dyskurs naukowy. Przejawia się to niestety występowaniem dłuższych partii tekstu, których lektura jest stratą czasu. Książkę jednak warto przeczytać bo wszystkie mierne fragmenty są jedynie budowaniem napięcia przed zaserwowaniem czytelnikowi perełek poznawczych, które doceniamy klikając nie tyle “likesit” co “ctrl+c”. Według mnie, mocne 6/10.

Teoria Szpanu Geoffrey Miller
Tagi: dobra lektura, Geoffrey Miller, marketing
1 komentarz »
| Czerwiec 9th, 2010 |
|
| napisane przez: Katarzyna Kozak |
Jeszcze nie do końca pełną parą, ale właśnie ruszył nowy i niezwykle innowacyjny projekt HR-owy! 12 śmiałków pod przewodnictwem Ani Szóstakowskiej podjęło się opracowania matryc kompetencji dla 8 stanowisk, które użyte będą do rekrutowania pracowników przez Internet. Owi śmiałkowie są gotowi poświęcić nawet słoneczne dni wakacji, aby przyczynić się do rozwoju wiedzy własnej i całego Neolution. Oprócz stworzenia matryc, w zakres naszych obowiązków wchodzi również przygotowanie zadań weryfikujących poszczególne kompetencje, przetestowanie tych zadań na niewielkiej grupie osób oraz przetłumaczenie wszystkich materiałów na język angielski. Także, jak widzicie, pracy jest co niemiara, dlatego też zaraz po sesji będziemy zakasywać rękawy i… trzymajcie za nas kciuki;)
Tagi: HR, opisy stanowisk, praca w projekcie, rekrutacja
Brak komentarzy »